środa, 26 lutego 2014

Imagin o Zaynie

 
[t.i]
Obudziłam się o 10:30 co było dla mnie normą.
Patrze na telefon a tam 15 połączeń i 10 sms od zayna  :O
Nie chciałam z nim rozmawiać , wogóle nie miałam ochoty go widzieć. Coraz częściej rozmyślałam nad zerwaniem z Zaynem. Denerwowały mnie fanki , które cały czas chodziły za Zaynem. Moje przemyślenia przerwał dzwonek komórki.
Na wyświetlaczu pokazał się numer Zayna.
Odebrałam.
<rozmowa>
-Cześć kotku
- Cześć Zayn
- Spotkamy się w parku o 14:00 ?
- Nie mam ochoty się dzisiaj za bardzo umawiać :/
- NO PROOOOSZĘĘĘ <33
- No dobrze , to do zobaczenia.
Na tym skończyła się nasza rozmowa.
Była godzina 12:00 więc miałam jeszcze 2 godziny żeby się uszykować , chociaż w sumie nie zależało mi szczegłólnie na tym żeby się jakoś specjalnie stroić.
Po 2 godzinach przyszłąm na wyznaczone miejsce.
Zayn już tam na mnie czekał oczywiście z wielkim uśmiechem na twarzy , nie to co ja.
Postanowiliśmy iść do kina , ale niestety przed kinem stało już pełno directionerek i paparazzi , którzy robili nam masę zdjęć , na które wogóle nie miałam ochoty ;/
Po filmie poszliśmy na miasto , nie wiem dlaczego ale Zayn denerwował mnie tam samym sobą.
- Wiesz może pojedziemy razem na wakacje.? :D
- Nigdzie z tobą nie pojadę !
-Dlaczego..? ;o
- Nie mam ochoty...naprawdę..
Było widać że się mocno zdziwił . Po chwili wychuchła mega awantura po której dałąm mu z liścia i uciekłam.
Cały czas do mnie pisze ale nie mam najmniejszego zamiaru mu odpisać.
Nagle usłyszałam pukanie .
Otworzyłam drzwi , w których stał już Zayn.
- O co chodziło ci w tym parku.?!
- NIE CHCE O TYM GADAĆ.!
- Idź sobie , nie mam teraz czasu , na rozmowę
Wiedziałam że moje uczucie do Zayn'a już wygasło.
* 21:00 *
Zayn nadal natarczywie do mnie wypisuje, a jego wiadomości od razu znajdują się w koszu.
Znowu doprowadza on mnie do złości.

*Oczami Zayna *

Nie wiem o co jej wogóle chodzi. Może jest w ciąży lub mnie zdradza. Sam już nie wiem.
Te pytania nie dawały mi spokoju , ale wolałem jej o to nie pytać bo wiedziałem że wybuchnie wtedy afera.

*Oczami [T.I]
Dzisiaj obudziłam się o 8:30 przez Zayn'a , cały czas do mnie dzwoni. Postanowiłam dla spokoju odebrać i dowiedzieć się o co mu chodzi.
- halo.?
- Co chcesz Zayn.?
- Hej kochanie
- Co.?
- Co ci znowu jest.?
- O co ci chodzi , nic mi nie jest ! I mnie nie denerwuj nawet !
- Dobra , spokojnie , spotkajmy się dzisiaj
- Nie mam czasu
- Prosze to bardzo ważne..
- Nie Zayn..
- No błagam , albo nie dam ci spokoju
- No niech ci będzie
- Paaa Zayn
- Paa , kocham cię<33
- Nooo Paaaa

Jezu co on znowu chce mam już go dosyć , cały czas dzwoni -,- No nic muszę iść się ubrać.
Gdy nagle zadzwonił dzwonek do drzwi była to moja BFF
[I.T.P.] .
- Hej co tam.? - zapytała
- Źle ;/
- Czemu.? Co się stało.?
- To przez Zayna mam go dosyć , dobra nie chce o tym gadać mów co u ciebie..
- A dobrze , jade z rodzicami do Włoszech ;)
- Ooo fajnie :D
[I.T.P.] siedziała tak jeszcze 2 godziny u mnie.Po tym jak poszła zadzwoniła moja komórka , oczywiście nie był to kto inny jak Zayn.
- Czego znowu.?
- Hej - powiedział smutny
- Hej , po co dzwonisz.?
- Dobra już nic , będę u ciebie o 15:00 
- Ok , Paa
- Paa tęsknię ;*
 Miałam ochote też mu tak odpowiedzieć , ale coś mnie zatrzymało.
I poprostu odpowiedziałaś : No paa
Była 13:00 zaczełaś powoli szykować się.
A o 15:00 był już u ciebie Zayn.Zaprosił cię do studia nagrań , oczywiście tradycyjnie , całą drogę cię denerwował swoimi pytaniami. Po około 30 minutach drogi byliście na miejscu. Chłopacy bardzo fajnie śpiewali , ale kiedy nadchodziła solówka Zayn'a nagle traciłaś ochotę na słuchanie muzyki. Z tego powodu zadzwoniłaś do [i.t.p.] gdy Zayn to zobaczył zrobił smutną minę , ale ciebie to nie ruszało. Podszeł do ciebię i zapytał czemu wyszłaś gdy zaczął śpiewać. Powiedziałaś jedynie że musiałaś zadzwonić. Chciał cię przytulić , ale ty go lekko odepchnełaś , zaczął śpiewać ci solówkę do ,,Little Things" i patrzył na ciebie. Nie wiedziałaś o co mu chodzi , ponieważ miałaś słuchawki na uszach i wogóle go nie słyszałaś. 
Po nagraniu Zayn podszedł po ciebie i zapytał dlaczego go olewasz. Odpowiedziałaś mu że nie chcesz go dzisiaj słuchać i że chcesz jechać już do domu . Po dosyć niezręcznej chwili ciszy , bez słowa wsiedliście do samochodu. Połowę drogi pytał cię o wakacje. Ale ty mu cały czas odpowiadałaś że już podjełaś decyzję i nigdzie z nim nie jedziesz. Załamał się , ale dał ci spokój z tym tematem. 
Dojechaliście pod dom , gdzie Zayn chciał cię pocałować , ale ty go uderzyłaś w twarz po czym szybko wysiadłaś z samochodu i pobiegłaś do domu. Po wejściu do mieszkania poszłaś do salonu i zaczełaś oglądać TV. Bardzo ci się nudziło więc weszłaś na tt gdzie były zdjęcia twoje i Zayn'a z podpisem ,,idealna para <3" wkurzyło cię to. Tak bardzo się zdenerwowałaś , ponieważ nie kochałąś już Zayn'a i nie byłaś szczęśliwa w tym związku. Znowu zadzwonił telefon , tak jak przypuszczałaś był to Zayn. Odebrałaś , zapytał ci się czy się spotkacie  , tym razem stanowczo powiedziałaś nie, i się rozłączyłaś. Było ci go żal że jesteś dla niego taka wredna ale cóż nie mogłaś inaczej , nie mogłaś się powstrzymać. Zaczeło do ciebie dochodzić że tak naprawde go nienawidzisz. Stwierdziłąś że nie chcesz go więcej ranić oraz że czas z nim zerwać. Twoje przemyślenia przerwał dzwonek do drzwi był to twój ,,ukochany " chciał z tobą poważnie porozmawiać jednak wyrzuciłaś go z domu pod pretekstem że musisz pilnie wyjść do pracy. Następnego dnia obudziłaś się o 9:30. Gdy się ogarnełaś była już 10:30. Posprzątałaś dom i wyszłaś do pracy. Około godziny 17:00 byłaś już w domu , zadzwonił Zayn , który chciał zabrać cię na spacer. Po długich namowach uległaś mu. Wiedziałaś że to jż dzisiaj musisz zakończyć ten związek. O 19:00 był już pod twoim domem. Poszliście do parku , zaczął opowiadać ci o trasie koncertowej , lecz ciebie to wogóle nie interesowało , przerwałaś mu gadkę. 
- Zayn muszę ci coś powiedzieć.
< widać był zdziwiony >
- wiesz .... Zayn od jakiegoś czasu nam się nie układa i....(nadszedł czas abyś mu o tym powiedziała )
- Zayn to koniec , ja już cię nie kocham , przepraszam.
Był bardzo zdziwiony , zmartwiony , smutny , zraniony , był widać że nie może powstrzymać się od płaczu , nic nie odpowiedział , tylko uciekł. Było ci go strasznie szkoda , ale wiedziałaś że w końcu  musisz mu o tym powiedzieć. Kilka dni później weszłaś na laptopa , to co tam zobaczyłaś , zamurowało cię. Było tam ogłoszenie o tragicznym wypadku Zayna . szybko weszłąś w link. Byłaś zszokowana tym co tam pisało : Wokalista słynnego zespołu One Direction , Zayn Malik , nie żyje. " zaczełaś płakać , w tym momencie sumienie mówiło ci że tak naprawdę go kochasz , ale teraz już za późno , nic nie mogło cofnąć czasu , po paru dniach był jego pogrzeb po uroczystości , mama Zayn'a dała ci list , który był zaadresowany do ciebie. Po powrocie do domu szybko otworzyłaś list , w którym było napisane :
,,Droga [T.I] 
Nie wiem dlaczego mnie tak zraniłaś , ale wybaczam ci to , kocham cię i zawszę będę , gdy przeczytasz ten list mnie już tu nie będzie - przepraszam że tak zrobiłem ale wiedziałem że i tak nie mam szans , nigdy cię nie opuszczę i będę nad tobą czuwał. Pamiętaj że zawsze możesz ze mną porozmawiać.
Kocham cię , na zawsze , twój Zayn. "
Po tym co przeczytałaś zaczełaś coraz bardziej płakać.
[I.T.P.] cały czas próbowała cię pocieszyć , ale ty cały czas obwiniałaś siebie za jego śmierć , każdy mówił że to nie twoja wina , ale ty i tak wiedziałaś swoje. Co chwilę myślisz nad wypadkiem i czy Zayn'owi jest tam lepiej , czy ma ci za złe że go tak zraniłaś . Wiedziałaś jedno , że to była twoja jedyna , prawdziwa miłość. Pomimo wielu kłótni był dla ciebie miłością i przyjacielem , mogłaś na niego liczyć w każdej sytuacji , o każdej godzinie. A teraz nie masz już nic , nie masz tej jedynej osoby , która zrobiłaby dla ciebie wszystko....
 

1 komentarz:

  1. bardzo fajny imagin ! Od kilku dni obsewuje tego bloga i na serio mi sie spodobał :)

    OdpowiedzUsuń