niedziela, 23 marca 2014

Ziall XD

Byłaś z Zayn'em od 3 lat , było wszystko super i pięknie do momentu , w którym zakochałaś się w Niall'u. Postanowiłaś nie mówić o tym Zayn'owi bo wyszła by z tego masakra. Nawet nie chciałaś o tym myśleć , a uczucie do Niall'a było silniejsze , to nie było już zauroczenie lecz zakochanie , a nawet miłość. 
Pewnego ranka spotkałaś się z Zayn'em w kuchni. Byłaś w bardzo złym nastroju , a wszystko z powodu twojej sytuacji uczuciowej. Myślałaś o tym do momentu gdy Zayn wyrwał cię z twoich przemyśleń z pytaniem :
Z - Jedziemy z Niall'em na wakacje.
Ty - Czemu niby z Niall'em.?
Z - Bo zostanie sam , a każdy gdzieś jedzie .
Ty - No nie wiem
Z - No prosze
Ty - Ok
Po twojej zgodzie zaczełaś się zastanawiać po co to zrobiłaś. Przecież kochasz Niall'a co masz teraz zrobić. I co najgorsze jak się zachowywać by nic nie wypaplać. Zayn zaczął konwersację :
Z-  Szkoda że Niall nikogo nie ma bo widzisz ja mam ciebie , Harry ma Kendall , Louis Elkę , Liam Sophie , a on taki alone. 
Ty - No widzisz.
Z- Dobrze że ja mam ciebie , a nie taki Niall bo wtedy ja był bym sam.
Ty - No racja...
Pomyślałam o kurde dlaczego on powiedział że na przykład Niall , może coś podejrzewa , jeszcze coś wypaplam...
* 2 tygodnie później *
Nadchodzi dzień naszego wyjazdu. Właśnie czekamy na Niall'a . W końcu przychodzi a my patrzymy na niego jak na jakiegoś głupka , ponieważ ty z Zaynem macie po jednej walizce , a Nialler trzy duże torby i jedną małą , podręczną.
Z - Niall , po co ci tyle toreb.?
N - Bo mam tam bagaże 
Ty - Aż tyle.?! Co ty tam masz.?
N - Jak to co. JEDZENIE . Bo tam może mi brakować.
Z Zayn'em zaczeliście głośno się z niego śmiać . W końcu pojechaliście. Po dotarciu do Paryża Ty i Zayn poszliście się przejść , a Niall został sam w hotelu i się obżerał. 
Wieczorem gdy szliście spać , ty poszłaś jeszcze na taras , Zayn już spał , a Niall do ciebie z prośbą o rozmowe. 
N- (T.I) musze ci coś powiedzieć.
Ty - Tak.?
N- Ja cię kocham
Ty - Co.?
N - To co słyszałaś 
Ty - No ja ciebie też od pewnego czasu.
N - Naprawdę.? 
Ty - Tak.
Wtedy ty i Niall się pocałowaliście i zapytał ci się czy zostaniesz jego dziewczyną , oczywiście w ukrytym związku. Zgodziłaś się , lecz miałaś wyrzuty sumienia , ponieważ kochałaś Zayn'a .
* Następny dzień *
Wy , Zayn i Niall poszliście na zwiedzanie miasta , Niall co chwile kupował sobie coś do jedzenia , a ty i Zayn szliście razem w tyle za ręke. Na co Niall nie był oczywiście zadowolony , ale co tak na serio to byłaś z Zayn'em. Po paru godzinach byliście już w pokojach , Zayn poszedł zadzwonić a ty zostałaś z Niall'em sam na sam . Zbliżył się do ciebie i pocałował cię . Wasz pocałunek trwał do czasu gdy Zayn wszedł do pokoju , patrzył na was i było wyraźnie widać że się wkurzył. 
Z - Co wy kurwa robicie 
Ty - No bo my ten .
Z- co wy ten.?
N - My chodzimy ze sobą i się kochamy.
Z- Co kurwa.? Dobrze słysze.?
Ty - Tak Zayn. Kocham Niall'a.
Z - Weź co spierdalaj zachowujesz się jak dziwka , nie nawidzę cię , to koniec.
Ty - Ale Zayn.
Z - Nie ma żadnego ale , to koniec.
N- przepraszam Zayn to było ode mnie silniejsze 
Z- mam w dupie twoje przepraszam , ciebie i tą dziwke , nienawidze was.
Zayn strzelił Niall'owi z liścia i opuścił pomieszczenie.
Ty się rozpłakałaś , a Niall cię przytulił. 
Ty - Niall ja go kocham.
N - wiem
Ty - Co my zrobiliśmy.
N - To nie nasza wina.
Po powrocie do Londynu byłaś z Niallem kochałaś go i z nim chciałaś być . Gdy Zayn was widywał , obracał się w drugą strone udając że was nie widzi. 
* 2 miesiące później *
Zayn ogłosił że odchodzi z zespołu i wyjeżdza z powodu ciebie i Niall'a , nie może na was patrzeć.
* 4 miesiące później *
Zayn przyjechał do Londynu do Harre'go , Louis'a i Liam'a na kilka dni . Lecz nie był sam gdyż byłą z nim dziewczyna o długich brązowych włosach , tego samego koloru oczach , o imieniu Wiktoria ,była z Polski z małej miejscowości Sieraków. Zrobiłaś się zazdrosna , doszło do ciebie to że nadal go kochasz , postanowiłaś z nim pogadać :
ty - Zayn ja cię nadal kocham i to z tobą chcę być.
Z - Teraz to już na to za późno , mam dziewczynę , którą bardzo kocham , która by mnie nie zdradziła z najlepszym przyjacielem i biorę z nią ślub .
Ty - Co.? Ślub.?!
Z - Tak , widzisz kiedyś miał być z tobą ale wyszło inaczej
Ty - Jeszcze może tak być.
Z - Nie (T.I.) ja kocham Wiktorie nie ciebie już nigdy nie będziemy razem , nie czuje już nic do ciebie. 
Ty - Ale Zayn.
Z- Nie ma żadnego ale nie rozumiesz.?
Ty - rozumiem.
Ty zostałaś z Niall'em , a Zayn z Wiktorią . Zayn i jego już żona przyjeżdzali do Londynu , a ty cierpiałaś na ich widok , ale cóż to była twoja wina i twoja decyzja Zayn wam wybaczył i byliście w zgodzie.

KONIEC :)
 

2 komentarze: